Blog założyłam już jakiś czas temu i leżał odłogiem... Wiem, książkowo-filmowe blogi przechodzą do lamusa; teraz liczą się tylko fp na facebooku i bookstagramy. Mnie jednak zawsze bardziej od estetyki, pociągała treść, dlatego zdecydowałam się właśnie na tą (przestarzałą) formę.
Nie spodziewam się tłumów odwiedzających. Bloga prowadzę raczej po to aby usystematyzować sobie to co przeczytałam/obejrzałam i to utrwalić.
Nie będę pisać o każdej książce czy filmie, ponieważ to byłoby czasochłonne. Skupię się tylko na tych pozycjach, o których myśli bardzo chcą zostać wyrzucone na (e-)papier.
Komentarze
Prześlij komentarz